Catlike Fusion - okulary dla wymagających

Wysłany przez: Jarek Murzyn W: Categories Na: środa, październik 15, 2014 Komentarz: 0 Uderzać: 711
Wiele osób nie wie, że słynący z produkcji futurystyczno - organicznych z wyglądu kasków hiszpański Catlike, produkuje również buty, i okulary rowerowe. O ile obów chwilowo nas nie interesuje, tak mieliśmy ostatnio przyjemność przetestować niesamowicie dopracowane okulary z wymiennymi szkłami, czyli model Fusion.
Czy dorównują kaskom? Nie da się ukryć iż cechą wspólną produktów Catlike jest hmm...nie mała cena. Firma ta przyzwyczaiła nas do wysokiej jakości, niejako usprawiedliwiając tym ceny które zaczerpnięte są z dość wysokiej półki. Nie inaczej jest z modelem Fusion, który bynajmniej nie jest najdroższym modelem okularów od tego producenta. Za 400 zł otrzymujemy dopracowane, doskonale wykonany oprawki wraz z trzema wymiennymi kompletami szkieł, szmatką do czyszczenia, oraz zdecydowanie wykraczającym ponad poziom konkurencji futerałem.Same okulary - składają się z mocno minimalistycznej ramki, która po odczepieniu szkieł jest w zasadzie wąskim kawałkiem plastiku, oraz wymiennych szkieł, stanowiących całość ( nie osobno prawe-lewe) oraz noska doczepianego od dołu. W zestawie otrzymujemy szybki białe, zwiększające kontrast żółte, oraz przyciemniane czarne. Generalnie akurat nasz model Fusionów jest czarny, z akcentami pomarańczowymi, i nie da się ukryć iż w zestawieniu z czarnymi szkłami wygląda dość ponuro. To subiektywna kwestia, ale przywykliśmy do większej ilości koloru w okularach. Jednak odpuszczając kwestie stylówki, nie da się ukryć iż całość jest niezwykle dopracowana, nic nie odstaje, oprawki są bardzo giętkie, spasowanie elementów doskonałe, i świetnie wszystko układa się na głowie.Kwestie techniczne - szkła wymienia sie bardzo łatwo, trzymają się pewnie. Noski są bardzo wygodne, a zauszniki długie i proste - doskonałe do noszenia NA paskach kasku ( to jeden z elementów etykiety Velominatti, okulary zawsze zakładamy na paski kasku:). Całość nigdzie nie uciska, niezależnie od rozmiaru głowy, dodatkowo zastosowane materiały sprawiają wrażenie jakby pozostawiały duży margines odchyleń przed ewentualnym uszkodzeniem. Szkła mają otwory w górnych częściach, więc dobrze radzą sobie z unikaniem zaparowania.Szkła - zestaw wręcz klasyczny, więc niewiele można o nich powiedzieć. Ciemne są ciemne, nie nadają się specjalnie do lasu, dobrze radzą sobie w pełnym słońcu na szosie, mają dobre filtry i nie zamazują kontrastów mimo dużego przyciemnienia. Żółte to klasyka na brzydką pogodę, mają za zadanie nieco poprawić kontury otaczających nas elementów, i to robią, a w razie przebijajacego się słońca nieco chronią oczy. Białe to po prostu przezroczyste tworzywo, ale z dobrym odprowadzaniem pary.Podsumowując - jeśli szukacie okularów rowerowych na lata, dobrze trafiliście. Model ten można dostac w cenie dużo "biedniejszej" konkurencji, i jeśli tylko nie zależy nam na nieco pretensjonalnym rzucaniu się w oczy, będą doskonale służyć przez wiele sezonów, nie wychodząc z mody. A wśród znawców tematu, nazwa Catlike na pewno wzbudzi zasłużone uznanie:)

Komentarze

Zostaw swój komentarz